Systemy grywalne bardziej i... mniej.

Tu można spróbować nawiązać kontakt z wszechmogącymi tego forum
Awatar użytkownika
Blaa!cky
Członek Klubu Marauder
Posty: 78
Rejestracja: 27 sty 2016, o 17:13
Gram w:: Warhammer 40k

Systemy grywalne bardziej i... mniej.

Post autor: Blaa!cky » 29 sty 2016, o 14:59

Siemanko.

Jako postać nowa i kompletnie nieobyta chciałem zapytać jaki system jest obecnie najczęściej grywanym (Nawet nie jestem pewny czy wybrałem dobry dział na zadawanie pytań).
Mam kilkuletnią przerwę w grach strategicznych, dość dawno temu wyprzedałem niemal wszystko czym dysponowałem jednak nałóg nie puszcza i ciągnie mnie do bitewniaków. Niestety po przeprowadzce do Łodzi zupełnie wypadłem z rytmu i nie mam pojęcia co się dzieje. Przechodząc do meritum: W co najczęściej gracie Szanowni? Młotek? Młotek 40K? Pytam dlatego, że nie chciałbym zacząć kompletować armii i po wydaniu x złotych dowiedzieć się, że fajnie, ale w ten system nikt nie gra więc możesz postawić sobie figurki na półce i odkurzać raz w tygodniu <Drapie się po czuprynie>
~~~~~~~~~~~~~~~~~Obrazek~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Awatar użytkownika
Rafi
Członek Klubu Marauder
Posty: 319
Rejestracja: 15 sty 2012, o 11:02
Gram w:: Flames of War, Warhammer 40.000
Lokalizacja: Łódź

Re: Systemy grywalne bardziej i... mniej.

Post autor: Rafi » 29 sty 2016, o 17:33

Witamy.

Młotek 40k, potem jest Flames of War, potem jakieś skimisze a na końcu Młotek FB. Tylko w takiej kolejności :D 8-)
(...)now holidays come, and then they go, nothin new to gain, collect another memory.. when I come home, late at night, don't ask me where I've been, just count your stars I'm home again..you could be mine, you could be mine,you could be mine, mine(...)
ślivek
Posty: 30
Rejestracja: 27 sty 2012, o 21:19

Re: Systemy grywalne bardziej i... mniej.

Post autor: ślivek » 31 sty 2016, o 16:07

nie orientuję się jak to jest w 40k a to jest forum głównie 40k (pozostałe tutaj przeze mnie wymienione systemy pojawiają się na drugim łódzkim forum bitewniakowym) więc się nie wypowiem ;)
Żywotnie, stabilnie.

wfb teraz gra w 9th age i co miesiąc jest w Łodzi parunastu graczy na turnieju (ostatni był trzy tygodnie temu 14 osób, następny za tydzień). Na najbliższego mastera do Krakowa z Łodzi jedzie 9 osób. 2014, 2015 organizowaliśmy mastera w 2016 też będziemy.
Żywotnie, stabilnie.

w lotra (hobbita) od święta organizowany jest turniej (co 3 miesiące nieregularnie). Dzisiaj jest na 12 graczy na przykład.
Niemrawo na pierwszy rzut oka ale ponoć stabilnie.

X-Wing ostatnio zdobywa graczy sporo - na ostatnim turnieju (17.01) 11 osób i się rozwija. Na pewno najmniejszy koszt wejścia do gry ma z wyżej wymienionych a i z niżej wymienionych też raczej.
Rozwija się więc żywotnie ale niestabilnie (jak infinity jeszcze rok-półtora roku temu).

Infinity wciąż jakoś przędzie. Graczy z jakimiś frakcjami jest sporo ale nie bardzo jest komu ściągać ich na gry. Tereny i maty są w Łodzi w sporej ilości też. Teraz zaczęły się jakieś ligi kolejne ale nie wiem ilu będzie chętnych ostatecznie.
Niemrawo/nieżywotnie, z potencjałem.

Flames of War podobnie jak Infinity - graczy jest sporo ale się jakoś rzadko zbierają do aktywnego grania. No i jest Reksio - sława. Za tydzień turniej będzie ale tak to bardzo od święta.
Niemrawo z potencjałem, stabilnie.

Mordheim/Warheim jakoś przędzie rzadko po domach. Próby zrobienia turnieju raczej spełzają na niczym.
Niemrawo/nieżywotnie stabilnie i z potencjałem ale mniejszym niż Flamesy imho.

OiM ma z 5 graczy może grających od święta.
Niemrawo/nieżywotnie niestabilnie.

Wolsung ma raczej 2 graczy.
Nieżywotnie niestabilnie.

Pozostałe systemy są raczej wymarłe. Taki Malifaux na przykład miał potencjał ale umarł sobie. Wciąż modele w Łodzi są i paru potencjalnych graczy ale od roku przynajmniej nie słyszałem o żadnej grze w ten system. Warzone jest systemem który ponoć ma wielu fanów ale graczy nie widziałem. Ma potencjał być czymś w stylu Mordheim/Warheim ale na tę chwilę oceniam, że za mało ludzi ma w ogóle modele i kiedykolwiek zagrało.
Taki system Bogowie Wojny: Napoleon. Ma 2-3 zapaleńców ale grają rzadziej nawet niż Wolsung jest grany.
Reksio
Posty: 242
Rejestracja: 20 cze 2012, o 09:47
Gram w:: FoW, Epic, TANKS, może 40k

Re: Systemy grywalne bardziej i... mniej.

Post autor: Reksio » 31 sty 2016, o 16:38

Podpowiem tylko, że plan na ten rok na Flames of War jest turniej na kwartał. Jak podchwyci, to będę zwiększał częstotliwość. Posiłkujemy się przy tym pomocą pobliskich ośrodków - Warszawy, czasem Wrocławia, Poznania i Katowic.
Awatar użytkownika
Blaa!cky
Członek Klubu Marauder
Posty: 78
Rejestracja: 27 sty 2016, o 17:13
Gram w:: Warhammer 40k

Re: Systemy grywalne bardziej i... mniej.

Post autor: Blaa!cky » 31 sty 2016, o 16:42

A teraz by nie spamić kolejnym, niepotrzebnym tematem, który jedynie zaśmieciłby forum (A na co to komu?) Jest szansa by ktoś w Stagrafie (Na miejscu) użyczył mi wiertełka by ponawiercać lufy moich marinów? Po prostu chciałbym zacząć już ich malować, a muszę w pierwszej kolejności kupić kilka innych fantów (Green stuff, washe itd itp), :|
~~~~~~~~~~~~~~~~~Obrazek~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ziomek
Członek Klubu Marauder
Posty: 140
Rejestracja: 15 lip 2014, o 09:01
Gram w:: wh40k

Re: Systemy grywalne bardziej i... mniej.

Post autor: Ziomek » 1 lut 2016, o 10:22

Emm za kilka (2-5) zł kupisz wiertło fi<1mm w każdym sklepiku z narzędziami.
W Casto masz za 5 zł komplet dwóch takich wiertełek:

http://www.castorama.pl/produkty/narzed ... 2-szt.html

Przyda ci się na pewno w przyszłości... chyba nie ma co kombinować :P.
Awatar użytkownika
Blaa!cky
Członek Klubu Marauder
Posty: 78
Rejestracja: 27 sty 2016, o 17:13
Gram w:: Warhammer 40k

Re: Systemy grywalne bardziej i... mniej.

Post autor: Blaa!cky » 1 lut 2016, o 11:28

Hm... A da się tego jakoś używać bez, że tak powiem... Rączki/ uchwytu/ trzonka/ Jakkolwiek to nazwać? Dopytuję bo z wiertłami mam małe doświadczenie i w przeszłości używałem go tylko raz na Bloodthirsterze, a i wtedy właśnie pożyczyłem od znajomego oryginalne wiertełko GW.
~~~~~~~~~~~~~~~~~Obrazek~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Awatar użytkownika
Donwito
Posty: 128
Rejestracja: 12 lip 2012, o 16:26

Re: Systemy grywalne bardziej i... mniej.

Post autor: Donwito » 1 lut 2016, o 14:27

Mam orginalne wiertełko GW i jest chujowe. Za 15 zł w sklepie modelarskim na zachodniej przy struga jest zajebiste trzymadełko. Jak masz całą armię do zmontowania to jest raczej towar pierwszej potrzeby.
Awatar użytkownika
Rafi
Członek Klubu Marauder
Posty: 319
Rejestracja: 15 sty 2012, o 11:02
Gram w:: Flames of War, Warhammer 40.000
Lokalizacja: Łódź

Re: Systemy grywalne bardziej i... mniej.

Post autor: Rafi » 1 lut 2016, o 22:09

Ja mam dremela. Jak byś miał w kij wiercenia to daj znać.
(...)now holidays come, and then they go, nothin new to gain, collect another memory.. when I come home, late at night, don't ask me where I've been, just count your stars I'm home again..you could be mine, you could be mine,you could be mine, mine(...)
Awatar użytkownika
stave
Prezes Klubu Marauder
Posty: 2259
Rejestracja: 8 sty 2012, o 14:04
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Systemy grywalne bardziej i... mniej.

Post autor: stave » 2 lut 2016, o 11:46

ewentualnie mogę pożyczyć Wiertarkę by GW ale musisz mi przypomnieć bo nie mam jej na Retkini.
Obrazek
Posiadamy pełną ofertę GW, Italeri, Zvezda, Wamod, Paintforge i Magnesów
http://wargamesmat.com
ODPOWIEDZ